10 mitów dotyczących mierzenia butów narciarskich

10 MITÓW

JAK MIERZYĆ BUTY NARCIARSKIE?

1. W bucie narciarskim powinniśmy mieć trochę luzu.

Dobrze dopasowane buty narciarskie nie uwierają i idealnie przylegają do kształtu stopy. Podczas mierzenia, but powinien być minimalnie ciasny zarówno na długość (którą odczuwamy palcami dotykającymi do przodu buta) jak i na szerokość, ale nie powinniśmy czuć bólu. Botek buta jest wyłożony miękkim, odkształcającym się materiałem, który dopasuje się do naszej stopy w ciągu pierwszych dni jazdy. Dzięki temu stopa nie będzie przesuwała się w bucie i w efekcie będzie on wygodniejszy. Idealnie dopasowane but narciarski daje nam lepszą kontrolę i panowanie nad nartami. Kupujmy zatem buty na miarę!

2. Buty narciarskie najlepiej zakładać na siedząco.

Buty narciarskie na siedząco zakłada się dużo trudniej. Gdy zakładamy buty na siedząco będzie nam się wydawało, że buty są niewygodne, ciasne i ciężko wchodzą na stopę. Stojąca pozycja wymusza inne ułożenie stopy podczas wsuwania jej w botek. Ponadto, stojąc mamy większą siłę nacisku i łatwiej nam będzie rozsunąć skorupę buty, aby włożyć stopę.

3. Żeby przymierzyć buty musisz mieć skarpety narciarskie.

Wewnętrzna, miękka część buta narciarskiego jest wyłożona odkształcalnym, dosyć plastycznym materiałem, który po kilku dniach jazdy wygniecie się i dopasuje do kształtu naszej stopy. Dlatego nie jest ważne czy podczas przymiarki w sklepie będziemy mieli na stopie skarpety narciarskie czy nie. Nie radzimy natomiast zakładać skarpetek odsłaniających kostkę. Odsłonięta kostka może może być powodem otarć i dyskomfortu nawet podczas krótko trwającej przymiarki butów narciarskich.

4. Musisz posiedzieć przynajmniej godzinę w butach narciarskich, aby wiedzieć czy Ci pasują.

Na stoku narciarskim jesteśmy cały czas w ruchu, przez co nasza stopa w bucie też się przesuwa. Na ten moment nie jesteśmy w stanie w warunkach sklepowych odtworzyć jazdy na nartach i różnego stopnia nacisku buta na stopę i goleń. W związku z tym długie siedzenie w butach narciarskich w sklepie niewiele nam da. Poza tym jest bardzo możliwe, że ciasno spięta w bucie, nieruchoma stopa nam zdrętwieje. Jednak nie oznacza to, że buty są źle dobrane, tylko że nieprawidłowo je testowaliśmy.

5. Najważniejsza jest właściwa długość wkładki.

Wśród wszystkich amatorów jazdy na nartach pokutuje przekonanie, że najważniejsza przy doborze buta jest długość wkładki wewnętrznej. Chcemy skończyć z tą opinią! Większą rolę od długości odgrywa szerokość skorupy buta narciarskiego. Dopasowana skorupa, która ściśle przylega do stopy narciarza, pozwola mu na lepszą kontrolę nart w skrętach oraz skróci czas reakcji. Właśnie z tego powodu buty zawodnicze są bardzo, ale to bardzo wąskie. Model Head Raptor B4 RD ma tylko 93 mm szerokości, kiedy “normalne” buty potrafią mieć więcej niż 100 mm.

6. Mam charakterystyczną budowę stopy, dlatego potrzebuję większego buta.

Każdy z nas ma nieco inną budowę stopy. Niekiedy charakterystyczne ułożenie kości w stopie takie jak jak halluksy, bardzo długie lub koślawe palce, ostrogi albo kościste wypukłości sprawiają, że dopasowanie buta staje się jeszcze trudniejsze. Tego problemu nie rozwiąże jednak wybranie butów w większym rozmiarze. Nieprawidłowości w budowie stopy zawsze powinniśmy zgłaszać ekspertowi, który pomaga nam dobrać buty. Odpowiednio przeszkolony ekspert na pewno pomoże nam dobrać but stworzony z myślą o innej budowie stopy. Wyjściem z takiej sytuacji jest również wybranie modelu butów, który pozwala na zmodyfikowanie kształtu skorupy i dopasowanie jej do indywidualnych potrzeb.

7. Wystarczy przymierzyć jeden but z pary

Zawsze należy zmierzyć oba buty z pary. Nasze stopy zwykle nie są idealnie takie same. Niektórzy klienci mają nawet jedną stopę krótszą o kilka milimetrów od drugiej. Jeżeli dobierzemy buty do “mniejszej” stopy, wtedy w drugiej będziemy czuć wyraźny dyskomfort. Dlatego zawsze należy  przymierzyć całą parę, a następnie nacisnąć goleniami na język buta, aby zobaczyć czy skorupa nie uciska na żadną ze stóp.

8. Gdy uderzysz piętą o podłogę, wtedy stopa odpowiednio ułoży się w bucie.

Mogłoby się zdawać, że uderzenie tyłem skorupy buta o podłogę, pomoże nam dosunąć stopę do końca botka wewnętrznego. Po takim działaniu stopa rzeczywiście ulegnie przesunięciu, nie przyjmie jednak prawidłowej pozycji. W uzyskaniu odpowiedniego układu stopy w bucie może nam pomóc specjalna pochylnia. Wiele profesjonalnych sklepów narciarskich ma taką pochylnię na wyposażeniu. Jej konstrukcja wymusza pozycję zbliżoną do naturalnego układu stopy podczas jazdy na nartach. Kiedy nie mamy możliwości skorzystania z pochylni, dobrym pomysłem jest naciśnięcie goleniami na język buta, w taki sposób, jakbyśmy jechali na nartach.

9. Gdy mierzysz szerokość stopy, musisz stanąć na niej całym ciężarem ciała.

Przy wyborze butów będzie nas interesowała zarówno długość, jak i szerokość stopy, dlatego nie zapomnijmy jej zanotować. Aby prawidłowo zmierzyć szerokość stopy, kładziemy stopę na kartce papieru, a następnie za pomocą ołówka obrysowujemy jej kształt. Należy pamiętać, aby nie obciążać stopy całym ciężarem ciała. Jeżeli lekko uniesiemy wewnętrzną krawędź stopy, otrzymamy kształt najbardziej zbliżony do pozycji i kształtu stopy podczas jazdy na nartach.  Mocno obciążona stopa może być szersza nawet o 0,5 cm. Szersze buty wiążą się z większym komfortem stopy w bucie, ale równocześnie też mniejszą kontrolą nad nartami i mniej precyzyjnymi skrętami.

10. Żeby buty były wygodne, do zmierzonej długości stopy powinieneś dodać 0,5 cm.

Dobrą kontrolę i panowanie nad nartami umożliwiają tylko buty narciarskie, które są idealnie dopasowane do szerokości i długości stopy. Jeżeli do wyniku otrzymanego po zmierzeniu stopy dodamy kilka milimetrów, wtedy stopa będzie się przesuwała w bucie i trudniej będzie zapanować nad nartami.